Co robić między toastami?

Oprócz szaleństwa na parkiecie gorąco zachęcamy Was do złapania oddechu i odkrycia uroków tego bajkowego otoczenia.

Skrzydlaty komitet powitalny

Prawdziwą gwiazdą tuż przy wejściu do zamku jest klatka z papugami żako. Zuzia i Oskar z radością wchodzą w dyskusję z gośćmi i chętnie dotrzymają Wam towarzystwa podczas weselnych pogaduszek.

Małe dworskie ostrzeżenie:

Choć papugi są genialnymi rozmówcami, bardzo prosimy – nie wkładajcie palców między pręty klatki! Skrzydlaty komitet bywa krewki i potrafi niespodziewanie "udziabać", a wolelibyśmy, abyście wrócili na parkiet ze wszystkimi palcami!

Biskup Krasicki patrzy (i nie grzmi!)

Najważniejszy z zamkowych gospodarzy? Bez wątpienia Ignacy Krasicki! Słynny poeta urodził się właśnie tutaj, a jego portret dumnie spogląda na naszą salę balową. Plotka głosi, że mistrz Ignacy uwielbia dobre wesela, dlatego nie zapomnijcie złożyć mu osobistej wizyty między toastami. Pamiątkowe selfie z Krasickim to absolutny punkt obowiązkowy piątkowej nocy – dajcie się ponieść poetyckiej atmosferze!

Królewski relaks w parku

Gdy Wasze stopy zażądają chwilowej przerwy od tańca, wybierzcie się na spacer po pięknym, zabytkowym parku otaczającym zamek. To idealna strefa odpoczynku, gdzie w otoczeniu wiekowych drzew możecie zaczerpnąć świeżego powietrza i spotkać tutejszych mieszkańców:

Dostojne łabędzie - z iście królewskim spokojem patrolują zamkową fosę oraz staw.
Egzotyczne ptaki - w specjalnych wolierach czekają na Was zachwycające bażanty oraz dumne pawie.
Alpakoterapia i spółka - jeśli zmęczy Was tempo na parkiecie, tutejsze alpaki, kozy i sarny chętnie pomogą Wam złapać oddech przed kolejną rundą tańców.